<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog erotyczny</title>
	<atom:link href="http://blog.sexhub.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sexhub.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 04 Mar 2010 17:43:10 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Gośc</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/gosc/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/gosc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 17:42:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[Siedziałam znudzona już 10 godzinę w pracy próbując skończyć wreszcie pismo, z którym grzebałam się cały dzien. Była 6 po południu, za oknem było już zupełnie ciemno, i mimo zmęczenia i chyba 15 filiżanki kawy czułam się dobrze. Lubiłam siedzieć w pracy sama o tak późnej godzinie. Czułam się trochę tajemniczo, za oknem śnieg padał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Siedziałam znudzona już 10 godzinę w pracy próbując skończyć wreszcie pismo, z którym grzebałam się cały dzien. Była 6 po południu, za oknem było już zupełnie ciemno, i mimo zmęczenia i chyba 15 filiżanki kawy czułam się dobrze. Lubiłam siedzieć w pracy sama o tak późnej godzinie. Czułam się trochę tajemniczo, za oknem śnieg padał cicho i miękko. Miasto było puchowe i białe, ciche i prawie ze samotne. Byłam zmęczona, i stwierdziłam, ze chyba jednak dam sobie spokój dzisiaj z kończeniem zaczętej sprawy, tego dnia byłam już niezdolna do podjęcia wysiłku twórczego myślenia. Dla rozładowania weszłam do netu, chcąc znaleźć kilka pikantnych stron i może nawet się pokochać. Nic z tego, oczywiście, o tej godzinie było wielu amatorów szybkiego <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a>u i strony się nie ładowały. Do kilku jednak dobrnęłam, potem zaczęłam wyobrażać sobie jak siękocham z moim facetem (a oboje lubimy ostry <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a>),odchyliłam majteczki i zaczęłam się dotykać, ale&#8230; jakoś nic mi dzisiaj nie wychodziło, nawet <a href="http://pornowrota.pl"><strong>sex</strong></a>. Nagle zadzwonił telefon. Nie chciałam odbierać, na sama myśl, ze to może telefon służbowy, moja ręka sama cofnęła się od aparatu. Poczucie obowiązku wygrało jednak, i podniosłam słuchawkę. Usłyszałam męski, dość służbowy, ale jednocześnie z lekka zaniepokojony glos. No tak, z moim dzisiejszym pechem, pomyślałam&#8230; Facet mówił z lekkim obcym akcentem, nie wiem, niemieckim chyba. To, co mówił, sprawiło, ze bardzo pożałowałam, ze w ogóle tu zostałam tak długo. Otóż nazywał się Tom jakiś tam, był aktualnie na Okęciu i od pół godziny czekał na kogoś z firmy, kto go miał stamtąd odebrać, nakarmić, pogadać, zawieźć do hotelu, no i ogólnie &#8211; zając się nim. Wyjaśnił mi, ze jego samolot miał opóźnienie, i to całkiem spore. Gorączkowo myślałam, co mam zrobić. Starałam się być grzeczna i szybko podjąć jakąś decyzje. Nie znałam numeru telefonu do żadnego ze starszych pracowników, którzy mogliby zając się gościem. Nie wiedziałam, co się stało, cala sytuacja była dla mnie zaskoczeniem, ponieważ nasza firma zawsze pilnowała takich spraw. Ale nic, stało się. Przeprosiłam go i powiedziałam, ze zaraz po niego wyjadę. Odłożyłam słuchawkę i z moich ust wyszła całkiem kształtna wiązanka. Zamknęłam komputer, zadzwoniłam po taksówkę, ubrałam płaszcz i wyszłam. Taksówka nadjechała po 5 minutach. Wsiadłam, i pojechaliśmy na lotnisko. Czekał w umówionym miejscu.<span id="more-172"></span> Był wysokim brunetem w wieku ok. 35 lat. Miał spokojna, uśmiechnięta twarz. Na widok jego uśmiechu zrobiło mi się ciepło, i pomyślałam sobie &#8211; Boże, o co ja się tak wkurzam? Pojadę z nim do mojej knajpki, zjemy cos ciepłego, wypijemy po drinku, pogadamy, a potem zawiozę go do hotelu i po sprawie. Lepsze to niż spędzenie tego piątkowego wieczoru w domu przed telewizorem lub nudna książka. Pomyślawszy powyższe, odwzajemniłam mu uśmiech mając nadzieje, ze nie zauważył na mojej twarzy poprzedniej kwaśnej miny. Przywitałam się z nim. Przez chwile myślałam, ze może jednak jest Amerykaninem &#8211; ponieważ przedstawił się tylko imieniem, sugerując, ze tak właśnie mam się do niego zwracać, nadając tym samym naszej znajomości charakter półformalny. Nie odpowiadało mi to jednak, i przedstawiłam się, rzec by można, pełna nazwa. Zrozumiał intencje od razu.</p>
<p>Przepraszam pana bardzo za to nieporozumienie, naprawdę nie wiem, jak to się mogło stać, ze nikt się tutaj nie zjawił.<br />
Nic się nie stało, cale szczęście, ze zastałem panią w pracy&#8230; &#8211; znowu się uśmiechnął; wyjaśnienie, ze był to czysty przypadek, ze o godzinie 18.30 byłam jeszcze w biurze, zachowałam dla siebie.</p>
<p>Mówił trochę niepewnie, zaproponowałam mu wiec przejście na angielski. Z uśmiechem odmówił. Szliśmy w stronę wyjścia. Taksówka już na nas czekała, oboje usiedliśmy na tylnym siedzeniu. On był naprawdę miły, i miałam do siebie żal, ze nie potrafiłam się wyluzować tak jak on. Był całkiem naturalny i siedząc w taksówce miałam okazje przyjrzeć mu się z bliska. Na skroniach miał lekko siwiejące pasemka włosów, i po namyśle do poprzedniej 35 dodałam mu jeszcze trójkę. Miał dość mocno zarysowany profil, był lekko opalony i świetnie zbudowany. Wysoki, jakieś sto osiemdziesiąt parę. Mógłby uchodzić za playboya, gdyby nie jakiś wyraz zamyślenia na jego twarzy i dość duża inteligencja malująca się w jego oczach. Szybko odwróciłam wzrok, kiedy spojrzał w moim kierunku.<br />
Uczę się polskiego, proszę mnie poprawiać, jak powiem cos nie tak.<br />
Uśmiechnęłam się półgębkiem. Tez mi rola! Poprawianie polszczyzny oficjalnego gościa. Nawet nie wiedziałam, kim on był i po co przyjechał i niezręcznie byłoby go teraz o to pytać&#8230;Wspaniale mówi pan po polsku, naprawdę &#8211; to była prawda, nieźle sobie radził z naszymi zaimkami i deklinacjami.</p>
<p>Dziękuje pani &#8211; powiedział ciepło i spojrzał na mnie tak, ze &#8230;. poczułam lekkie zdenerwowanie, bo wydawało mi się, ze zaczynam sobie cos wyobrażać, cos, czego raczej nie powinnam robić&#8230;.</p>
<p>Przez głowę przemknął mi obraz jego twarzy wtulonej pomiędzy moje uda&#8230;<br />
- Czy mogę się do pani zwracać pani Nino?<br />
Oczywiście &#8211; potwierdziłam.</p>
<p>Jechaliśmy dalej w ciszy przerywanej tylko zdawkowymi pytaniami o podroż, prace (założyłam, ze pracuje na rynku finansowym, i była to słuszna decyzja), pogodę. W rozmowie wyszło na jaw, ze jest Niemcem, ale lot, którym przyleciał, był z Zurychu&#8230; Wiedziałam, ze jak będę dobrze manewrować i będę w miarę ostrożna, z niczym się nie wygadam. Przyłapałam jego spojrzenie. Zdjęłam w taksówce płaszcz, i siedziałam w białej, dość mocno wydekoltowanej bluzeczce i garniturze. Patrzył na mnie z ciekawością i zdawkowym uśmiechem, ale nie zauważyłam w jego oczach innych uczuć&#8230; W ciszy dojechaliśmy do centrum, zapłaciłam za kurs, i weszliśmy do kafejki. Zamówiliśmy jedzenie i wino, wzięłam dla siebie sałatkę, dla niego zamówiłam jakieś danie obiadowe.<br />
Pani chyba nie wie za bardzo, kto jestem, i po co tu przyjechałem &#8211; Boże, skąd on to wiedział! Z tego wszystkiego zapomniałam poprawić jego błąd językowy..<br />
No, szczerze mówiąc, faktycznie nie wiem, kim pan jest. Osoba, która miała po pana wyjechać, zapewne nie wiedziała o opóźnieniu lotu, a ja&#8230; no cóż, na szczęście byłam jeszcze w pracy i mogę się panem zaopiekować &#8211; próbowałam obrócić wszystko w żart.<br />
Muszę powiedzieć, że lepszej i piękniejszej opiekunki nie mogłem sobie zażyczyć.<br />
Uśmiechnęłam się, w końcu był to komplement, uznałam jednak, ze sprawy zmierzają nie w tym kierunku, co powinny.</p>
<p>- Co pana do nas sprowadza?<br />
- Przyjechałem na jutrzejsza konferencje dotycząca dostosowywania prawa polskiego do prawa unijnego. Czy pani także będzie na tej konferencji?<br />
- Tak, w naszej firmie miedzy innymi właśnie tym się zajmuje.<br />
- No to wspaniale. Wie pani, ja bardzo przepraszam, bo z tego co pani mówi wynika, ze być może pomieszałem pani wieczorne plany&#8230; Czy mogę się odwdzięczyć za pani uprzejmość i zaprosić panią na lampkę wina? Znam jedna jedyna knajpkę w Warszawie, jest mila i maja tam naprawdę dobre wino&#8230;</p>
<p>Sama nie wiem dlaczego, ale się zgodziłam. Pojechaliśmy tam taksówka, i widziałam, ze cały czas patrzył na mnie. Byłabym głazem, gdybym nie zauważyła tego wzroku &#8211; trochę zamyślony, trochę smutny i &#8211; pełen akceptacji&#8230; Knajpa rzeczywiście okazała się bardzo mila. I droga jak cholera. Wyglądała jednak trochę dziwnie, była &#8230; zbyt ciemna, zbyt erotyczna jak na służbowe spotkanie przy lampce wina. Nie powiedziałam jednak słowa krytyki &#8211; skoro było to jedyne miejsce jakie znal&#8230; Światło było przyciemnione, na naszym stole stała tylko mała lampka oliwna i świeca. Na stół postawiono nam butelkę wina i dwa kieliszki. Wino było pyszne, i po wypiciu butelki poczułam w głowie lekki szumek, oraz rękę Toma na swoim ramieniu.<br />
- Zatańczymy?<br />
- Chętnie</p>
<p>Wstałam, wziął mnie za rękę i poprowadził na parkiet. Kurcze, pomyślałam sobie, ja jestem chyba pijana, co ja robię?<br />
To był jakiś taki przytulanie &#8211; wolny i blisko ciała. Objął mnie w pasie, położył głowę na moim ramieniu&#8230; poczułam zapach jego wody, bardzo przyjemny i męski. W pewnym momencie wtulił swoją twarz pomiędzy moim ramieniem i szyją i pocałował mnie&#8230; przesuwając jednocześnie dłonią po moim tyłku&#8230; Nim zareagował mój umysł, najpierw zareagowały zmysły &#8211; poczułam silna fale podniecenia, uderzyła jak fala gorącej wody&#8230; Czułam jego zapach, woda zmieszana z zapachem skory &#8230; odruchowo przytuliłam się do niego i tak tańczyliśmy przez kilka utworów. Jego dłoń powędrowała pod marynarkę i bluzeczkę&#8230; wyczuł, że nie mam na sobie stanika, na chwile jego dłoń zamarła w bezruchu, potem przesunął się za mnie, stanął za moimi plecami objął mnie od tylu&#8230; dotknął brzucha, wsunął dłoń pod bluzkę, przesunął ja wyżej, i położył na moich pełnych, sterczących piersiach. Przytuli się do mnie od tylu tak mocno, ze poczułam na swoich pośladkach jego zwiedzionego członka i Usłyszałam jego gorący szept : jesteś strasznie seksy&#8230; Złapał pod koszulką moje sterczące sutki i zaczął się nimi bawić. Dotykał ich opuszkami palców, masował, drażnił i doprowadzał mnie tym do szaleństwa. Potem pieścił mój brzuch, a jeszcze potem wsunął dłoń pod pasek spódniczki i majteczek&#8230; Delikatnie dotknął wzgórka łonowego, i na chwile zamarł, jak zobaczył, ze jest gładko wygolony&#8230; Po sekundzie mocniej do mnie przylgnął i poczułam, jak mocno go to podnieciło. Zsunął się palcem po szparce, dotknął łechtaczki, aż drgnęłam, i wsunął palec w szparkę tuz przy dziurce. Jęknęłam z pożądania, a on zaczął głośniej oddychać, kiedy poczuł, ze jestem tak mokra, ze mógłby w tej chwili we mnie wejść&#8230; Strąciliśmy kontrole nad tym, co robiliśmy. Pieścił moja cipkę palcami bardzo delikatnie i dokładnie, kołysaliśmy się oboje w rytm powolnej, erotycznej muzyki. Potem wyjął palec, błyszczący od mojej wilgoci, i oblizał go.</p>
<p>- Jesteś pyszna &#8211; szepnął. &#8211; Chodź, chcę Cię wylizać, kocham wylizywać gładkie, mokre cipki, takie jak twoja, moja śliczna.</p>
<p>Odwrócił mnie i popatrzył prosto w oczy. Było w nich podniecenie, ale jeszcze coś&#8230; uśmiech, i czułość, gdy tak na mnie patrzył&#8230; po chwili spojrzał na mój dekolt, jedna pierś była prawie ze na wierzchu, widać było brązowy sutek.. Pochylił głowę i wziął go w usta&#8230; Boże, aż mi w oczach z pożądania pociemniało. Ssał mnie przez kilka sekund, po czym powtórzył:<br />
- Chodź.</p>
<p>Chwycił mnie za rękę i pociągnął za sobą. Przeszliśmy przez jakieś drzwi i znaleźliśmy się w wąskim, ciemnym pomieszczeniu, w którym stal jakiś połamany stół i krzesła. Tom odwrócił się do mnie i chwycił moja twarz w swoje dłonie, podniósł ja do góry i zaczął całować. Potem nagle przerwał, dosłownie zdarł ze mnie marynarkę, prawie ze rozdarł bluzkę, tak nią szarpnął, i zaczął całować i ssąc moje piersi. Gryzł je, widziałam, ze ledwo panuje nad sobą, aby nie skrzywdzić mnie naprawdę. Oderwał się ode mnie, chciałam coś powiedzieć, coś zrobić, ale nawet nie dal mi szansy na to. Podniósł mnie i posądził na przekrzywionym drewnianym stole, uklęknął, zadarł spódniczkę, zdarł majtki i&#8230;. patrzył się przez chwile w moja nabrzmiała sokami, czerwona, opuchnięta pożądaniem cipkę &#8230; Nie wiedziałam, co mam zrobić, byłam zdezorientowana, ale jednocześnie tak bardzo pragnęłam poczuć tam jego język&#8230;</p>
<p>- Wyliż mnie &#8211; poprosiłam jak grzeczna mała dziewczynka&#8230;<br />
- Poproś mnie o to, dziwko.</p>
<p>Jak usłyszałam te słowa, moje podniecenie sięgnęło szczytu. Jeszcze nigdy nikt tak do mnie nie mówił, mój facet jak ognia unikał ostrych zagrywek, a ja nawet nie wiedziałam, ze tak to lubię. Potraktował mnie jak wynajęta kurewkę, a mnie to doprowadziło prawie ze do orgazmu&#8230;</p>
<p>- Proszę, poliż mnie tam, bo oszaleje zaraz<br />
- Poliżę cię, ale ani się waż skończyć na moim języku.</p>
<p>Pocałował wzgórek łonowy, po czym wziął w usta cala moja cipkę i całował ja tak jak usta. Ssał moje wargi, wsunął język do szparki, i dosłownie spijał ze mnie moja wilgoć, tak zachłannie, jakby to było najlepsze wino. Potem zaczął drążnic czubkiem języka moja łechtaczkę, potem zaczął ja gryźć, bolało jak cholera, moja cipka zrobiła się czerwona i duża, ale on nadal tylko się ze mną drażnił.</p>
<p>- Ale z ciebie zdzira w kostiumie. Ekskluzywna kurewka z dłońmi po manicure i upiętymi włosami. Nie jesteś nikim więcej tylko zwykła dziwka, która pozwoli ze sobą zrobić wszystko.<br />
- Proszę daj mi swojego penisa, chce cię spróbować, daj mi się wylizać &#8211; nie wierzyłam własnym uszom w słowa, które wypowiadałam. Ale wtedy nie myślałam. On miał racje, ja naprawdę miałam dusze dziwki&#8230;<br />
Wstań, uklęknij przy mnie i wyjmij go ze spodni.<br />
Zrobiłam co kazał, chciałam mu rozpiąć spodnie i je opuścić, ale on powiedział:<br />
- Rozepnij tylko rozporek, nie będę się rozbierał dla takiej dziwki</p>
<p>Rozpięłam guziki rozporka i wyjęłam jego wielkiego, mokrego członka. Miał chyba z 18 centymetrów i był to chyba największy członek, jakiego przyszło mi pieścić. Pogłaskałam z uczuciem delikatna skórkę na nim, aż Tom drgnął jak paralityk pod wpływem tej pieszczoty. Potem delikatnie samym czubkiem języka okrążyłam główkę, zlizując z niej krople jego wilgoci. Spojrzałam w górę. Złapał mnie dość silnie za włosy i wysyczał:<br />
Nie patrz się na mnie, kurwo, włóż go sobie do buzi i wyliż do ostatniej kropelki. Zaraz ci się zedrę z ust tą twoja dziwkarską czerwona szminkę&#8230;<br />
Miał racje, pomadka rozmazała mi się po całej brodzie i policzkach pod wpływem jego gwałtownych pocałunków. Wsadziłam sobie jego członka w usta prawie aż po nasadę. Jęknął z rozkoszy. Zaczęłam kochać go posuwistymi, powolnymi ruchami, połykając to, co mi dawał. Na chwile przerwałam, by wziąć w usta jego jądra. Moja cipka jednak przypomniała mi swoim pulsowaniem, które stało się aż bolesne, o swoim istnieniu. W tym momencie mój kochanek spuścił mi się w same usta. Boże, miał taki wytrysk, ze wystarczyłoby za trzech. Wyszedł ze mnie, i zapytał:</p>
<p>- Smakowało ci?<br />
- Tak<br />
- On nadal stoi, odwróć się i daj mi się teraz wyruchać, dziwko. Niezła jesteś, tak na marginesie.</p>
<p>Odwróciłam się posłusznie, oparłam rękoma o stół, pochyliłam i wypięłam tyłek. Wszedł we mnie jednym mocnym i gleb okiem ruchem, aż zabolało. Krzyknęłam.</p>
<p>Zamknij się, bo nas nakryją.<br />
Boli mnie.<br />
Pieprzę to, ze cię boli. Ma boleć, nie pamiętasz?</p>
<p>I zaczął mnie kochać, właściwie to chyba lepszym słowem byłoby &#8211; pierdolić jak dmuchana lalkę. Zerznął mnie popadnie, robiliśmy to chyba z pol. godziny, i za każdym razem wyczuwał, kiedy zbliżam się do końca, i przerywał. Myślałam, że oszaleje.<br />
- Na orgazm to trzeba sobie zasłużyć, kurewko. Jeszcze nie zasłużyłaś na to.<br />
W końcu skończył, a ja razem z nim&#8230; Co to był za orgazm, nigdy czegoś takiego nie przeżyłam i nie wiem, czy jeszcze kiedyś przeżyje&#8230; Zatrzymał się, i był we mnie tak długo, aż sperma i moja wilgoć, sama nie wiem, czego było więcej, zaczęła ze mnie wypływać i ciec mi po udach. Wtedy wyszedł, uklęknął miedzy moimi nogami, i zaczął to od tylu wylizywać z moich nóg i prosto z mojej obolałej, obtartej, czerwonej i spuchniętej cipki&#8230; Potem zaczął ja liżąc. Chciałam mu uciec, odsunąć się, lecz on zdecydowanie, ale delikatnie, przytrzymał mnie za nogi. Bardzo, bardzo delikatnie dotknął mojej szparki. Jego język był chłodny i dotyk ten przyniósł mi ulgę. Delikatnie dotknął nadwyrężonej łechtaczki. Aż krzyknęłam, ale on nie przestał. Powoli, powoli, znowu zaczynałam odczuwać podniecenie. Na myśl, że między moimi nogami klęczy facet i wylizuje swoja spermę poczułam, ze znowu mogę&#8230; Kochał mnie delikatnymi ruchami języka aż do końca, aż do mojego drugiego orgazmu&#8230; Potem wstał i pocałował mnie. Zrobił to bardzo czule i delikatnie. Popatrzył na mnie z tym swoim uśmiechem, i zapytał:</p>
<p>- Czy teraz już nie masz nic przeciwko temu, żebyśmy byli na ty? &#8211; pytanie było retoryczne, ale pokręciłam przecząco głowa.<br />
- Byłaś cudowna. Od chwili, kiedy zobaczyłem Cię na lotnisku, wiedziałem, ze musze Cię mięć&#8230;.Byłaś taka niedostępna, a jednak udało mi się &#8211; uśmiechnął się.<br />
Ubraliśmy się, on pocałował mnie w dłoń, wytarł z moich ust rozmazana pomadkę. Wyszliśmy na dwór, zamówiliśmy taksówkę, odwiózł mnie najpierw do domu, gdzie czekał już na mnie zaniepokojony Paweł, a potem pojechał do swojego hotelu&#8230;<br />
Widziałam go tylko jeszcze jeden jedyny raz, na konferencji, która była następnego dnia. Nie odezwaliśmy się do siebie ani słowem. Raz tylko mój prezes podziękował mi przy nim, ze się nim zajęłam. Odpowiedział:</p>
<p>- Tak, pani Nina była czarującą towarzyszką wczorajszego wieczoru&#8230; &#8211; i uśmiechnął się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/gosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W ciche dni</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/w-ciche-dni/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/w-ciche-dni/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 17:38:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=170</guid>
		<description><![CDATA[Zdarzają nam się tak zwane ciche dni. Powód jest zwykle błahy &#8211; zapomniałem załatwić jakiejś domowej sprawy, powiem coś głośniej i Ola zaczyna się dąsać. Jeśli nie unicestwię sprzeczki w zarodku żartem, ciepłym słowem lub gestem, powiem jedno ostrzejsze słowo, milknie na cały dzień. Obnosi obrażony wyraz twarzy, nie reaguje na słowa pojednania. Wykonujemy wiele, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdarzają nam się tak zwane ciche dni. Powód jest zwykle błahy &#8211; zapomniałem załatwić jakiejś domowej sprawy, powiem coś głośniej i Ola zaczyna się dąsać. Jeśli nie unicestwię sprzeczki w zarodku żartem, ciepłym słowem lub gestem, powiem jedno ostrzejsze słowo, milknie na cały dzień. Obnosi obrażony wyraz twarzy, nie reaguje na słowa pojednania. Wykonujemy wiele, co dziennych czynności, ale bez słów. Te scysje początek mają zwykle rankiem. I trwają do wieczora albo i dłużej. Chyba, że zjawi się w domu ktoś obcy. Wtedy dąsy odkładamy na później.</p>
<p>Godzi nas wspólny tapczan. Bo ciągle śpimy razem. I nie wynika to z ciasnoty mieszkania &#8211; moglibyśmy spać w oddzielnych pokojach. Jednak Ola nie godzi się na to, nawet, gdy się pokłócimy, nie wyrzuca mnie na wersalkę do sąsiedniego pokoju. Zawsze pierwszy kładę się spać. Nawet, jeśli zdarzy mi się wrócić do domu późnym wieczorem. Czeka na mnie i kładzie się do snu dopiero wtedy, gdy się już zadomowię na tapczanie. Lubi wchodzić pod kołdrę wygrzaną moim ciałem. Leży na prawym boku odwrócona do mnie tyłkiem. Uwielbiam tę jej pozycję &#8211; przytulam się do jej pośladków i zasypiam w ich kołyszącym cieple. Oczywiście najczęściej, gdy wejdzie pod kołdrę, przytula się do mnie piersiami, brzuchem, wabi rozchyleniem ud, pieścimy się długo i gorąco. Potem wsuwam się między jej nogi i kochamy się zapamiętale, z oddaniem. Czasem ona mnie dosiada. Uwielbia to, ja mniej. Te dwie pozycje nas zadawalają, nie wymyślamy jakichś wykwintnych figur. W robocie bywa też prysznic &#8211; gdy pod strugami cieplej wody doznaję gwałtownego wzwodu, wołam:</p>
<p>- Olu, umyj mi plecy.<br />
- Czy tylko plecy? &#8211; mówi ze śmiechem, widząc penisa nastroszonego bojowo. Zrzuca szlafrok, wchodzi pod prysznic. Namydla mi plecy, potem mosznę, penisa. Rewanżuję się jej myciem przestrzeni poniżej zarośniętego wzgórka. By mi to ułatwić, wypina do przodu biodra. Zdejmuję z wieszaka sitko natrysku i strumieniem cieplej wody masuję jej płatki rozchylone pożądliwie. Potem podnoszę jej nogę i wsuwam penisa w to upragnione, kochamy się w strugach wody.<span id="more-170"></span></p>
<p>Oczywiście na tę ekstrawagancję stać nas rzadko. W soboty i w niedziele, gdy czasu mamy trochę więcej i nadejdzie nas apetyt na zabawy, wymyślne figielki.<br />
Jak powiedziałem, godzi nas wspólny tapczan. Nie tak od razu. Czasem to kosztuje mnie sporo wysiłku i cierpliwości. Samym przytulaniem się do pośladków nie potrafię poprawić jej humoru. Muszę głaskać plecy, drapać łopatki, a penisa bez ustanku wpychać między jej zaciśnięte uda, by dosięgnąć upragnionej niszy. Gdy tam wniknie, jej złość topnieje, unicestwia ją ten posuwisty ruch. Jeszcze jednak na to nie pora, jeszcze trzyma pośladki i uda stulone, nie potrafię sforsować ich penisem, a rękami nie wypada. Nadal, więc na jej ciele poszukuję tych miejsc, których dotykanie wywołuje zrazu ledwo dostrzegalne dreszcze, potem coraz ostrzejsze. Gdy usłyszę cichy pomruk, wiem, że moje zabiegi nie idą na marne. Wtedy jej pośladki nie są już tak bardzo napięte, łagodnieją. Mój penis jeszcze nie może dobrnąć do kresu, ale już wyczuwa miękkość rozchylającą się z radosnym westchnieniem. Ola nadal się broni, udaje obojętność, ale penis już jest tuż przy wejściu do jej wądołka, pręży się mocniej, już wie, że zaraz tam się rozgości. Jeśli tylko dotrę do jej piersi, by igrać z sutkami. Przedtem jednak trzeba unieść koszulę. Najtrudniej wyciągnąć ją spod jej biodra. Na szczęście pomaga mi &#8211; udając, że się poprawia na posłaniu, unosi lekko tyłek. To jest ten moment, żeby obnażyć jej ciało aż pod szyję. Gdy pieszczę nabrzmiałe sutki, jej uda nie wytrzymują napięcia &#8211; rozluźnia je, podsuwając mi lekko swój wspaniały tyłek. Na to tylko czekam -jeden umiejętny ruch i już ją mam &#8211; mój penis wnika w wilgotne, czułe. Po zdecydowanym pchnięciu odwrót wykonuję powoli, z namysłem, nieśmiało. I znowu pcham ostro, głęboko. Ciało jej łagodnieje, staje się łakome pieszczot. Obejmuję jej biodra, przyciągam do siebie, przekrzywiam się, by penis agresywniej ocierał się o ścianki jej niszy. Ola wykonuje gwałtowny obrót, łapie mnie między uda, wciska sobie mego flaka i gdy on już szuka dna rozkoszy, szepce:</p>
<p>- Ty zawsze musisz mnie zdenerwować.<br />
- Wybacz, tak mi się powiedziało &#8211; zwykle już nie pamiętam, o co poszło.</p>
<p>Kochamy się wtedy z większym oddaniem, z większym żarem niż w dniach, kiedy nic nie zakłóca harmonii rodzinnej. A rankiem bywa zwyczajnie-ani śladu dąsów, pretensji. Zwracamy się do siebie z większą serdecznością, czulej.<br />
Tego dnia jednak stało się inaczej niż podczas poprzednich niesnasek. Wróciłem późno, już o zmroku. Uczestniczyłem w pewnym spotkaniu towarzyskim i nie zdążyłem poskromić oznak rozradowania w oczach. To ją chyba mocno dotknęło. Jej twarz była lodowata, nie reagowała na moje uśmiechy, ciepłe słówka, próby usprawiedliwienia późnego powrotu. Nie było mowy o wspólnej kolacji. Polo żyłem się i czekając na jej nadejście, zasnąłem. Przebudziwszy się po krótkim śnie, zdziwiłem się, że nie leży obok. Pomyślałem, że siedzi jeszcze w kuchni. Było tam jednak ciemno. Zajrzałem do sąsiedniego pokoju &#8211; leżała na zaścielonej wersalce. Bez namysłu uniosłem kołdrę, przytuliłem się do jej ciała. Drgnęła przebudzona.</p>
<p>- Wyjdź stąd powiedziała ostro.<br />
- Ani mi się śni &#8211; rzekłem i rozpocząłem zwyczajowo grę z jej ciałem. Odepchnęła mnie zdecydowanie, brutalnie. Nie ustąpiłem. Rozbłysło światło. To też nowość, nigdy w takiej chwili nie zapalała lampy. W blasku dojrzałem jej ironiczne spojrzenie. Nie zniechęciło mnie, znowu spróbowałem. I znowu odtrąciła moje dłonie łaszące się do jej ciała.<br />
- Zgaś &#8211; powiedziałem. Bo ciemność za każdym razem nam sprzyjała, gdy pieszczotą nakłaniałem ją do zgody.<br />
- Nie &#8211; rzekła. &#8211; Wynoś się. Chce mi się spać. I nie próbuj, nic nie wskórasz.<br />
I te słowa nie zniechęciły mnie. Usiłowałem ręką rozszerzyć jej uda. Odepchnęła mnie, wstała, przeniosła się na tapczan w sypialni. Oczywiście poszedłem za nią.<br />
- Daj mi spokój &#8211; krzyknęła, gdy znowu znalazłem się obok niej. Ani mi w głowie ustąpić. Ten jej opór był podniecający, zbrutalizował moje ruchy. Udało mi się wcisnąć kolano między jej uda, chwycić dłonie, rozkrzyżować, a penisem przycisnąć się do jej krocza. Kręciła tyłkiem, nie ma mowy, żebym zdołał wetknąć jej bez pomocy ręki. Puściłem jedną jej dłoń, by naprowadzić penisa, ale uderzyła mnie pięścią w oczy. Niezbyt mocno, ale zaskoczył mnie ten cios, zdziwił. Puściłem jej drugą rękę, wyrwała się, uciekła, zamknęła się w łazience. Szarpnąłem klamkę. Zatrzask służący do zamykania drzwi od wewnątrz, złamał się, puścił. Zobaczyłem jej przerażone oczy. To mnie powstrzymało. Wycofałem się do kuchni, przysiadłem na stołku. Chyba zwariowałem, żeby odstawiać takie szopki. Zapaliłem papierosa, wyciągnąłem z lodówki piwo, uspokajałem się powoli. Zaglądnąłem do środka, gdy skończyłem palenie. Zbaraniałem &#8211; stała pod natryskiem w strumieniu wody.</p>
<p>- Chodź, woda jest w sam raz &#8211; rzekła jakby nic się nie stało. &#8211; Przecież ty się dzisiaj nawet nie wykapałeś.<br />
To dziwne, nigdy nie zaniedbywałem higieny. Co się takiego wydarzyło, że nawet nie poszedłem pod prysznic? To popołudniowe spotkanie i pewna dziewczyna spoglądająca na mnie obiecująco? A potem lodowate oczy Oli? A chyba najbardziej to, że nie przygotowała mi kolacji.</p>
<p>Zrzuciłem piżamę, stanąłem pod prysznicem. Musnęła zalotnie pośladkami me genitalia. Raptowny wzwód przejął mnie dreszczem. Ola zachichotała i wypięty tyłek przytknęła do mego krocza. Złapałem ją za biodra, przyciągnąłem. Ola pochyliła się bardziej, by ułatwić mi wejście do jej nasiąkł ego wilgocią wnętrza. Po kilku ruchach uciekła mi, odwróciła przodem, położyła mi nogę na biodro i chwyciwszy mego figlarza, wsunęła do swego wądołka. Uniosłem ją, zacisnęła nogi na mych biodrach.</p>
<p>- Zanieś mnie na tapczan.<br />
- Co ty, zmoczymy pościel. Musimy się wytrzeć.<br />
- Nie, chcę mokra, Pościel zamierzałam zmienić.<br />
Mokrzy i wciąż złączeni legliśmy na kołdrze. Nie zwlekałem &#8211; od razu wziąłem ostry kurs. Wiedziałem, że Ola jest bliska orgazmu &#8211; zawsze to wyczuwałem &#8211; szybkimi, więc ruchami doprowadziłem do finału. I opadłem bez sił. Dawno nie byłem tak wymęczony i tak szczęśliwy, usatysfakcjonowany. Leżeliśmy w milczeniu. Ola podniosła się, poszła do łazienki obmyć się. Potem zawołała mnie z sąsiedniego pokoju:</p>
<p>- Chodź na wersalkę. Nie będziemy spać w mokrej pościeli.<br />
Rzeczywiście, było mokro, chociaż przedtem tego nie czułem. Obmyłem się i zasnęliśmy przytuleni.</p>
<p>Nazajutrz, gdy wychodziłem do pracy, Ola odsłoniła udo i pokazowa mi siniaka.<br />
- Patrz, coś mi zrobił wczoraj. To był gwałt. Zgodziłam się na stosunek, bo się obawiałam, że się rzucisz na mnie i narobisz mi więcej siniaków. No idę już. I wróć punktualnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/w-ciche-dni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>We śnie</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/we-snie/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/we-snie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 17:37:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=168</guid>
		<description><![CDATA[Od dłuższego czasu wraz z moim mężem przeglądamy anonse erotyczne. Próbowaliśmy nawiązać kontakt z osobami potrafiącymi delektować się nagością. Co prawda pogoda nie pozwala na wyjazdy na plaże naturystyczne, ale są przecież inne miejsca, w których takie osoby jak my mogą się spotykać&#8230; Nawiązaliśmy, więc kontakt z panem, który zaprosił nas na wieczorek naturystyczny w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od dłuższego czasu wraz z moim mężem przeglądamy anonse erotyczne. Próbowaliśmy nawiązać kontakt z osobami potrafiącymi delektować się nagością. Co prawda pogoda nie pozwala na wyjazdy na plaże naturystyczne, ale są przecież inne miejsca, w których takie osoby jak my mogą się spotykać&#8230; Nawiązaliśmy, więc kontakt z panem, który zaprosił nas na wieczorek naturystyczny w saunie. To mogło być dość ciekawe przeżycie, więc postanowiliśmy, mimo dręczących nas obaw, skorzystać z tego zaproszenia. Miał być tam ten pan i jeszcze jedna para.</p>
<p>O umówionej godzinie stawiliśmy się na miejscu. Jacek, bo tak miał ten pan na imię, zaprowadził nas do szatni, gdzie czekał na nas jego dobry kolega. Gdy wyszliśmy z kabiny, obaj byli nadzy i coś do siebie szeptali. My wyszliśmy owinięci ręcznikami, ale widząc brak skrępowania naszych świeżo poznanych panów, zostawiliśmy je w szatni. Wszyscy razem weszliśmy do sauny. I tu wielkie zaskoczenie &#8211; otoczyło nas sześciu rozebranych do naga, podnieconych mężczyzn. W pierwszej chwili nie wiedziałam, jak zareagować, ale wkrótce zaskoczenie minęło i zaczęłam się im przyglądać. Podchodzili do nas kolejno, przedstawiając się &#8211; dwóm pierwszym podałam rękę, następny jednak nakierował moją dłoń na swoją naprężoną męskość. Ścisnęłam, więc ją, tak, jak ściska się rękę na przywitanie. Następni przywitali się ze mną w ten sam sposób. Bardzo mi się to podobało i nawet żałowałam, że tak szybko się to skończyło&#8230;</p>
<p>Ale to był dopiero początek czekających mnie atrakcji&#8230; Usiadłam na ławeczce i przyglądałam się mężczyźnie, którego męskość wywarła na mnie największe wrażenie &#8211; ładnie zadarta ku górze, odsłaniała dyskretnie czerwony czubek. No i ten rozmiar &#8230; Tak sobie pomyślałam &#8211; taki to by mnie chyba rozerwał&#8230;<span id="more-168"></span> Nawet nie zauważyłam, co dzieje się z moim mężem &#8211; on jednak dyskretnie usiadł sobie w samym kąciku i obserwował mnie uważnie. W tym czasie mężczyźni posiadali wokoło mnie, jeden za mną &#8230; I to właśnie ten siedzący z tyłu zaczął mnie delikatnie gładzić po plecach i szyi. Już miałam zareagować odtrącając głaszczącą mnie rękę, ale w tym samym czasie poczułam ręce na swoich piersiach, udach i stopach. Mam bardzo wrażliwe piersi, więc szybko zaczęło ogarniać mnie błogie uczucie&#8230; Zamknęłam, więc oczy i poddałam się ich delikatnym pieszczotom. I wkrótce dwaj siedzący obok mnie mężczyźni zaczęli ssąc moje brodawki, siedzący z tyłu oparł mi na szyi swojego wielkiego, gorącego penisa, a pozostali głaskali i całowali dostępne im części mojego ciała. To było niesamowite przeżycie!</p>
<p>Odchyliłam się do tyłu i wzięłam do ust pocierającego moją szyję penisa. Na ten widok reszta mężczyzn zaczęła przysuwać się ze swoimi prężącymi się penisami do moich ust i piersi. Straciłam poczucie rzeczywistości &#8211; poczułam czyjeś palce wciskające się w moją zwilgotniałą dziurkę, a mnie było już wszystko jedno, czyje to palce, czyjego penisa właśnie mam w ustach &#8230; Wreszcie byłam już tak podniecona, że pragnęłam, aby szybko mnie posiedli&#8230; Poczułam, jak mężczyźni unosząc mnie za uda, sadzają mnie na tym wielkim, gorącym penisie. Przestraszyłam się, jednak było już za późno, aby się wycofać. Zresztą &#8211; spróbujcie protestować z wciskającym się głęboko do gardła penisem. W pierwszej chwili nie chciał wejść, ale rozszerzyłam szerzej nogi i&#8230; i wszedł &#8211; najpierw pomalutku, ale gdy tylko znikła cała jego główka, zagłębił się we mnie cały. Jednocześnie pozostali mężczyźni pieścili swoimi męskościami moje piersi, uda, wciskali się kolejno do moich ust. W dłoniach również miałam ich klejnoty.</p>
<p>Zaczęłam szaleńczo nabijać się na ten gruby pal, jednocześnie dbając o dostarczenie przyjemności pozostałym panom. Gdy olbrzym skończył, przeskoczyłam sprawnie na następnego. Jednak prawie go nie poczułam. Zaraz jednak drugi z mężczyzn zaczął wciskać mi się w tę samą dziurkę! Po chwili miałam dwa ruszające się w mojej cipce penisy, jednego u ustach, dwa w dłoniach. Zaraz, zaraz, a gdzie podział się mój pierwszy kochanek? Nie miałam jednak czasu, ani możliwości, aby rozejrzeć się za nim. Mężczyźni zmieniali się ze sobą, co chwila inny wsuwał mi do buzi swojego członka, obracali mnie &#8211; to na bok, to na plecy, raz nawet zrobiłam prawie mostek, ani na moment nie mając wytchnienia. To było wspaniałe&#8230;. Chciałam, aby to trwało jak najdłużej, jednak moja cipka zaczęła się buntować &#8211; po którymś z kolejnych orgazmów nie chciała przyjąć następnego członka. Co za dużo to niezdrowo, pomyślałam i przystąpiłam do robótek ręcznych i ustnych, wysysając ich do ostatniej kropelki&#8230;</p>
<p>Nie będę musiała jeść już kolacji &#8211; przemknęło mi przez myśl i tak rozśmieszyło, że opryskałam nieprzełkniętą jeszcze spermą ostatniego z mężczyzn. Mogłam wreszcie rozejrzeć się za moim mężem &#8211; siedział z błogą miną i zamkniętymi oczami, o mój olbrzymi kochanek klęczał przed nim mając w ustach penisa mojego męża! A tak się zarzekał, że nigdy nie pozwoli nawet zbliżyć się do siebie jakiemuś innemu mężczyźnie&#8230; Nie trwało to długo &#8211; wytrysnął i otwierając oczy spojrzał na mnie, czerwieniąc się, gdy spostrzegł, że widziałam jego orgazm w ustach innego mężczyzny. Podeszłam, więc do niego i pocałowałam go w usta:</p>
<p>- Jak Ci się podobało?<br />
- Musimy tu przychodzić częściej &#8211; odpowiedział&#8230;.</p>
<p>I w tym momencie zadzwonił telefon i sen prysnął &#8211; pozostało jedynie silne podniecenie, które musiałam szybko rozładować&#8230; Jaka jednak szkoda, że to tylko sen&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/we-snie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyjemne z pożytecznym</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/przyjemne-z-pozytecznym/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/przyjemne-z-pozytecznym/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 17:29:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=166</guid>
		<description><![CDATA[Agnieszka w przedpokoju wiązała buty, jednocześnie wołając:
- Mamo! idę jak zwykle pobiegać na poligon, będę za jakąś godzinkę!
- Dobrze! &#8211; odkrzyknęła mama z kuchni &#8211; Uważaj tam tylko na siebie!
Agnieszka zatrzasnęła drzwi i zbiegła po schodach, a potem wyszła z klatki i wolnym truchtem zaczęła podążać w kierunku poligonu.
Było letnie, późne popołudnie i było jeszcze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Agnieszka w przedpokoju wiązała buty, jednocześnie wołając:<br />
- Mamo! idę jak zwykle pobiegać na poligon, będę za jakąś godzinkę!<br />
- Dobrze! &#8211; odkrzyknęła mama z kuchni &#8211; Uważaj tam tylko na siebie!<br />
Agnieszka zatrzasnęła drzwi i zbiegła po schodach, a potem wyszła z klatki i wolnym truchtem zaczęła podążać w kierunku poligonu.<br />
Było letnie, późne popołudnie i było jeszcze bardzo ciepło. Minęła najpierw rząd blaszanych garaży, które stały przy drodze, zaraz za osiedlem. Biegła teraz powoli piaszczystą dróżką wydeptaną wśród trawy, gdzie zaczynał się poligon. Agnieszka miała 18 lat, długie, proste włosy opadały jej na ramiona. Była szatynką, ze zrobionymi jaśniejszymi pasemkami. Była dość barczysta i ogólnie lekko przy kości, dlatego właśnie zawzięła się na bieganie. Ubrana była w obcisłą, białą koszulkę z krótkim rękawkiem. Duże piersi podskakiwały w czasie biegu. Bardzo dobrze odznaczały się na koszulce, widać było, że są pełne i bardzo kształtne. Miała też na sobie krótkie dżinsowe spodenki i białe buty sportowe do biegania. Tyłek miała duży, a spodenki sprawiały wrażenie, że ledwo na niego weszły. Jednak mimo tego, nie była na pewno otyła, była po prostu dobrze zbudowana.<br />
Biegła już 15 minut i znacznie oddaliła się od osiedla, zagłębiając się w poligon. Był on tu już bardzo zarośnięty i rosło dużo drzew. Myślała już o tym, że zaraz będzie na swoim miejscu. Agnieszka bowiem miała też drugi powód do biegania &#8211; oprócz chęci schudnięcia, miała też dużą ochotę na orgazm. Od początku gdy zaczęła biegać, znalazła sobie odosobnione miejsce na poligonie, gdzie zawsze intensywnie się masturbowała. Potrzeby już od kilku lat miała duże i uzależniła się od tego. Uwielbiała to robić. Teraz też czuła podniecenie, gdyż zbliżała się szybko do swojego miejsca.<span id="more-166"></span><br />
Biegła jeszcze chwilę ścieżką wśród drzew, po czym przystanęła. Tutaj ścieżka biegła dalej w lewo. Agnieszka stojąc na zakręcie i sapiąc po biegu, rozejrzała się uważnie na boki, jednocześnie nasłuchując. Słychać było jedynie szum traw i wiatr, nigdzie nie widziała też śladu obecności ludzi. Zeszła więc ze ścieżki w prawo, prosto w trawę, która sięgała jej prawie do bioder. Później zaczynała się duża grupa zarośli i drzew. Agnieszka doszła do nich i lekko zaczęła je okrążać, szukając swojego wejścia. Po chwili zobaczyła prześwit. Schyliła się i rozsunęła gałęzie, przeciskając się w głąb. Przechodziła przez gęste krzaki, czując rosnące podniecenie.<br />
W końcu krzaki skończyły się i dotarła do niewielkiej polanki, otoczonej dookoła krzakami i drzewami. To było jej miejsce. Zadowolona, że wreszcie tu jest, usiadła w trawie. Czuła gorąco w podbrzuszu. Nie tracąc czasu, zaczęła rozsznurowywać buty. Zdjęła je, a potem skarpetki i odłożyła ja obok. Z kieszeni wyciagnęła paczkę chusteczek higienicznych i położyła je w rawie.<br />
Teraz wstała i rozpięła spodenki. Zsunęła je z lekkim trudem z bioder i położyła obok butów. Teraz szybko zsunęła majtki. Była naga od pasa w dół. Usiadła na trawie i rozłożyła nogi. Cipke miała dokładnie wygoloną. Wydatne wargi już lekko lśniły wilgocią. Podparła się z tyłu rękoma i na chwilę przymknęła oczy, wystawiając twarz do słońca. Ale nie mogła tak długo siedzieć. otworzyła oczy i spojrzała sobie między nogi. Oblizała usta i jej prawa dłoń powędrowała między nogi. Dwoma palcami rozchyliła na chwilę wargi, a potem puściła je i zaczęła je pocierać. Czuła się strasznie napalona. Czuła, że sutki pod koszulką też jej stwardniały, ale wolała zajmować się cipką. Masowała ją z góry na dół. Po chwili przestała, zbliżyła dłoń do ust i dokładnie oblizała dwa środkowe palce. Potem zbliżyła rękę i powoli wsuneła w siebie dwa palce. Była ciasno, wilgotno i gorąco. Jęknęła rozkosznie, gdy dopchnęła palce do końca. Zaczęła poruszać nimi w środku, jednocześnie wsuwając i wysuwając do połowy. Słońce paliło ją prosto w twarz, ale jeszcze bardziej paliło ją w podbrzuszu. Siedziała tak, z mocno rozrzuconymi udami, z otwartymi ustami i wypiętymi mocno dużymi piersiami i czuła, że dochodzi. Sapiąc przestała i wyciągnęła mokre palce. Rozsunęła palcami wargi i wyeksponowała łechtaczkę. Jej rozmiar musiał budzić podziw. Była zdecydowanie większa, niż przeciętne i była wyraźnie obrzmiała i zaczerwieniona. Agniesię zawsze podniecał ten widok. Schwyciła ją w dwa palce i delikatnie ścisnęła. poczuła pierwsze oznaki orgazmu, więc zaczęła chaotycznie pocierać łechtaczkę. Wyprężyła się przy tym cała, sapiąc głośno. Z dziurki pociekła bezbarwna ciecz. Jeszcze chwilę pocierała łechtaczkę i jęknęła głośno. Zalała ją cudowna rozkosz, a z dziurki pociekło więcej tego samego śluzu, tylko w większej ilości. Padła na plecy, przezywając rozkosz.<br />
Agnieszka leżała w trawie ciężko oddychając i myślała o tym, jak bardzo lubi to robić. Co by było, gdyby jej mam dowiedziała się, że jej córeczka biega na poligon po to, żeby tam się wyuzdanie masturbować. Pewnie była by w szoku. Tak myśląc, Agniesia poczuła, że dalej ma chcice. Sięgnęła między nogi. <a href="http://mojacipka.pl">Cipka</a> była cała mokra. Zaczęła ją znowu masować. Po chwili przyspieszyła ruchy. Palce ślizgały się idealnie po fałdkach. Masturbując się żałowała, że nie wzięła z domu banana. Miała teraz taką chęć, że zmastubowała by się nim, jak to czasem robiła w domu. Złapała teraz znów za swą dużą łechtaczkę i zaczęła ją ugniatać. 5 minut wystarczyło, by zajęczała przeciągle, gdy osiągnęła orgazm. Ponownie porcja śluzu wypłynęła z jej dziurki na trawę. Oddychała ciężko po orgazmie.<br />
Leżała teraz chwile i regenerowała siły, gdyż jeszcze nie miała dość! Chciała to zrobić po raz trzeci. Uwielbiała się zabawiać na łonie natury. Chwilkę jeszcze leżała, po czym poczuła przypływ silnego pożądania. Usiadła na trawie, chwyciła za końce koszulki i szybkim ruchem ściągnęła ją przez głowę. Potem odpięła biustonosz i uwolniła ściśnięte piersi. teraz była zupełnie naga. Piersi miała duże i pełne, a sutki na nich były duże i obrzmiałe, wyzywająco sterczały ku słońcu. Agniesia rozkoszowała się chwilą. Potem dwoma rękoma zaczęła masować całe piersi. Chwytała i pociągała swe wielkie sutki i czuła w piersiach rozkoszne mrowienie. Już dłużej nie chciała czekać. Znowu rozłożyła swe szerokie uda i ręka powędrowała do szparki. Wsunęła w mokrą dziurkę dwa palce i zaczęła się nimi szybko pieprzyć. Sapała przy tym i dyszała. Piersi unosiły się i opadały w rytm oddechu, a jednocześnie skakały na boki od szybkich ruchów ręki. Agniesia cały czas prawą ręką poruszała palcami w środku, natomiast lewą zaczęła ugniatać górną część cipki, zajmując się ponownie rozgrzaną łechtaczką. Jej ruchy były już szybkie i chaotyczne. Masturbowała się intensywnie przez 3 minuty, po czym poczuła pierwsze skurcze. Zapominając zupełnie gdzie się znajduje, zajęczała przeciągle. Z dziurki wypłynęła kolejna porcja śluzu, zalewając jej dłonie. Padła bezwładnie na trawę, przeżywając orgazm.<br />
To było wspaniałe, ale musiała już iść. Poczekała chwilę, aż uspokoi się jej całe ciało. Potem siegneła po chusteczki i wytarła dokładnie mokre krocze i dłonie. Wstała i zaczęła się ubierać. Potem ponownie przez krzaki przecisnęła się na trawę i dalej na ścieżkę i truchtem ruszyła w kierunku domu. Tak to właśnie Agnieszka łączyła przyjemne z pożytecznym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/przyjemne-z-pozytecznym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozkoszny trójkącik</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/rozkoszny-trojkacik/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/rozkoszny-trojkacik/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 16:41:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><object width="510" height="400" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=8,0,0,0" ><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#000000" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="movie" value="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="flashvars" value="id_video=353811" /><embed src="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" allowscriptaccess="always" width="510" height="400" menu="false" quality="high" bgcolor="#000000" allowfullscreen="true" flashvars="id_video=353811" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/rozkoszny-trojkacik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Brutalny anal</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/brutalny-anal/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/brutalny-anal/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 16:39:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><object width="510" height="400" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=8,0,0,0" ><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#000000" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="movie" value="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="flashvars" value="id_video=353813" /><embed src="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" allowscriptaccess="always" width="510" height="400" menu="false" quality="high" bgcolor="#000000" allowfullscreen="true" flashvars="id_video=353813" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/brutalny-anal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Onanistka</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/onanistka/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/onanistka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 16:33:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=160</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><object width="510" height="400" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=8,0,0,0" ><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#000000" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="movie" value="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="flashvars" value="id_video=353809" /><embed src="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" allowscriptaccess="always" width="510" height="400" menu="false" quality="high" bgcolor="#000000" allowfullscreen="true" flashvars="id_video=353809" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/onanistka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Głebokie gardło</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/glebokie-gardlo/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/glebokie-gardlo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 16:32:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=158</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><object width="510" height="400" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=8,0,0,0" ><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#000000" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="movie" value="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="flashvars" value="id_video=353802" /><embed src="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" allowscriptaccess="always" width="510" height="400" menu="false" quality="high" bgcolor="#000000" allowfullscreen="true" flashvars="id_video=353802" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/glebokie-gardlo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młoda cycatka</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/mloda-cycatka/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/mloda-cycatka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 16:31:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=156</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><object width="510" height="400" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=8,0,0,0" ><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#000000" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="movie" value="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="flashvars" value="id_video=353822" /><embed src="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" allowscriptaccess="always" width="510" height="400" menu="false" quality="high" bgcolor="#000000" allowfullscreen="true" flashvars="id_video=353822" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/mloda-cycatka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z dupy do ust</title>
		<link>http://blog.sexhub.pl/z-dupy-do-ust/</link>
		<comments>http://blog.sexhub.pl/z-dupy-do-ust/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 16:28:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sexhub.pl/?p=154</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><center><object width="510" height="400" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=8,0,0,0" ><param name="quality" value="high" /><param name="bgcolor" value="#000000" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="movie" value="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="flashvars" value="id_video=353825" /><embed src="http://static.xvideos.com/swf/flv_player_site_v4.swf" allowscriptaccess="always" width="510" height="400" menu="false" quality="high" bgcolor="#000000" allowfullscreen="true" flashvars="id_video=353825" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sexhub.pl/z-dupy-do-ust/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
